 Pamiętajcie o ogrodach... chciałoby się Gliwiczanom rzec za Poetą. Coraz mniej z nas pamięta, że główną ideą, jaka przyświecała budowniczym Gliwic, było utworzenie tzw. "miasta-ogrodu". Niestety coraz większy deficyt zieleni, parków, słowem miejsc wytchnienia od zgiełku miasta, sprawia tym, którzy postanowili tu zapuścić swoje korzenie, bądź mieszkają w Gliwicach od urodzenia, niemały zawód. |
Chcąc uniknąć szukania przyczyn takiego stanu rzeczy w realiach politycznych skupmy się na tym, co można byłoby zrobić, by choć trochę tę sytuację zmienić.
Drodzy Gliwiczanie, nikt nam miasta nie upiększy, jeśli my sami pozbawimy tę ideę swojego czynnego udziału. Na każdym kroku widzę wielu mieszkańców chętnych w tym kierunku podziałać. Tak więc nie brakuje nam ani pomysłów, ani energii, ni rąk do pracy, a jedynie bodźca, który zainicjuje działanie. Nie dajmy się, moi drodzy, i nie pozwólmy, by jedyną w centrum naszego miasta oazą zieleni był Park Chopina. Ilu z nas pragnie wyrwać się ciepłym popołudniem po prostu na krótki spacer, nie zawsze mogąc wyjechać za miasto, usiąść pośród drzew, kwiatów, najzwyczajniej chwilę odpocząć?!
Pora na zwarcie szeregów i wygenerowanie odrobiny energii na nawet najdrobniejszy projekt i jego realizację poprzez wspólne działania. Niejeden z nas ma dobre pomysły, a tylko nie ma okazji ich zaprezentować. Z największą ciekawością wsłuchamy się w Wasze propozycje- możemy tylko zyskać. |