 Nie spełniły się marzenia zwolenników tramwajów w Gliwicach. Zgodnie z zapowiedziami spółka Tramwaje Śląskie rozpoczęła demontaż torowiska. Dziś wystartowało wyciąganie torów z ulicy Wieczorka. A to nie podoba się wielu mieszkańcom. Jednak są i tacy, którzy są zadowoleni, że tramwaje zniknęły z gliwickich ulic. Ciężki sprzęt i kilkunastu pracowników Tramwajów Śląskich skruszyli marzenia tych, którzy mieli nadzieję, że tramwaj do Gliwic wróci. |
Urząd Miasta zrezygnował z komunikacji szynowej, bo do każdego kilometra przejazdu tramwajów trzeba było dołożyć 5,41 zł. Autobus na tej samej trasie to dopłata w wysokości 1,99 zł.
Jak mówią przedstawiciele Tramwajów Śląskich gdyby chciano odbudować odcinki, które dziś są likwidowane, koszty sięgnęłyby 9 milionów złotych. Zwolennicy tramwajów jako przykład miasta inwestującego w tramwaje podają Częstochowę. Tam powstanie nowa linia tramwajowa, koszt budowy 4,5 kilometrowego odcinka to koszt 80 milionów złotych, jednak większość wyłoży Unia Europejska. Wraz z remontem ulicy Wieczorka w Gliwicach pojawił się pomysł, aby tę ulicę zamienić w deptak. Z taką inicjatywą wyszło stowarzyszenie Moje Miasto. Jak mówi Wojciech Wikierski jest to pomysł łatwy w realizacji.
- Nasza wizja deptaku jest taka żeby było jak najwięcej miejsca dla pieszych, żeby można było postawić ogródki piwne, najlepiej otwarte, bo one są najbardziej miejskie, a przejazd autobusu to jest sprawa drugorzędna i nie jest uciążliwa dla pieszych bo autobus jeździ co kilkanaście minut - mówi Wikierski.
Zobacz zdjęcia!
Pomysł spodobał się prezydentowi miasta.
- Jeżeli okazałoby się, fachowcy by sprawdzili, że komunikacyjnie nie zaburzy to aż tak strasznie przejazdu przez Gliwice, to myślę, że w przyszłości ten pomysł jest warty rozważenia - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic.
Idea deptaka podzieliła jednak mieszkańców. Jednym pomysł się podoba, a innym nie.
Już teraz wiadomo jednak, że deptak, póki co, nie zostałby wyłożony kostką brukową. Miasto remontuję tę ulice i pojawi się tam asfalt.
|