Kto myśli o Igrach w październiku?
Jest kwiecień. Igry dopiero za miesiąc. I właściwie mało kto już o tym myśli. Ja też jeszcze dwa lata temu nie zastanawiałam się jak długo przygotowuje się największa majową imprezę na Śląsku. A trzeba na to dużo czasu i energii…I wiary, że to wszystko się uda.
Początkowo całe to igrowe zamieszanie mnie śmieszyło. Miałam wrażenie, że jest to swoistego rodzaju przerost formy nad treścią… No rany, bez przesady, toż to tylko duży koncert, parę stoisk z piwem i przemarsz bandy przebierańców przez Gliwice. A tu niespodzianka, komitet igrowy już w maju wybiera swojego Głównodowodzącego, dzieli się zadaniami i zaczyna od ustalenia planu imprezy i…szukania kasy na jej organizację. Wszystko, co dzieje się na zebraniach i w czasie pomiędzy nimi ma sens, jest potrzebne i z czegoś wynika. A to pismo do policji, a to umowa z zespołem, w której każdy punkt ma swój cel, a to podanie o pozwolenie na przemarsz ulicami miasta i zamknięcie w nich ruchu, żeby nikt nas nie pogonił swoja BM-ką. I tak do lipca. Właśnie, nie do 17 maja – do lipca. Bo tyle trwa zamykanie opłat, faktur, rachunków, sprawozdań i podsumowań imprezy.
Igroekipa – jak się tu znaleźć?
Komitet Igrowy jest zgraną ekipą. Jeśli wchodzi się na zebranie z marszu, jak ja to zrobiłam w zeszłym roku człowiek czuje się obco. I dziwnie. Miałam wrażenie, że ci ludzie mówią jakimś slangiem, jakieś KRS-y, umowy przedwstępne, faktury przelewowe, ridery techniczne…A ja siedziałam sobie jak na tureckim kazaniu i musiałam znosić te ciekawskie spojrzenia w stylu: „ej no, ale jaja, DOKTORANTKA!!!”. Czułam się nie na miejscu, jakbym była z zupełnie innej bajki. Bo właściwie byłam. W tym roku na pierwsze spotkanie igrowe weszłam jak na spotkanie z grupa przyjaciół, z którymi rozstałam się tylko na wakacje. Trudno jest opisać relacje, które wiążą kogoś takiego jak ja – studenta III kategorii, będącego w dodatku nauczycielem -z ludźmi takimi, jak komitet igrowy, składający się z ludzi sporo ode mnie młodszych, a czasem nawet moich studentów. Ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że obojętnie kim się jest na uczelni, w komitecie igrowym znajdzie się przyjaciół.
Praca nad tak wielkim projektem bardzo zbliża. Igrowcy mają wspólny cel, do którego dążą, dzielą się obowiązkami, swoimi pomysłami i przemyśleniami. To powoduje, że tworzą monolit, jedno, wielkie, igrowe ciało, które robi najlepszą imprezę w mieście. A potem wiele mniejszych imprez, na których można zatańczyć Tunaka, albo posiedzieć przy grillu i pogadać o tym, jak to marzliśmy na lotnisku w zeszłym roku.
Robią, bo chcą
Co roku w komitecie następują zmiany, pojawiają się nowe twarze. Ale to, co połączyło igrowców trwa nadal, nawet jeśli spotykają się rzadko, bo każdy w końcu musi skończyć studia i zacząć żyć na własny rachunek. Co roku kto inny jest głową całego przedsięwzięcia. Ale tych, którzy układają wszystkie te igrowe puzzle w całość łączy jedno – im się CHCE. Po prostu im się chce zebrać świetną ekipę, pomóc się zgrać, pokazać jakie są wobec nich oczekiwania, zebrać wszystkie świeże pomysły w kupę i dopilnować, żeby to wszystko razem w maju zagrało. Koordynator Główny CHCE, żeby 32 000 studentów Politechniki Śląskiej miało najlepsze Juwenalia w Polsce. I bierze na siebie odpowiedzialność za powodzenie tego projektu. I wiecie co? Nikt mu nie płaci. Żadna z tych osób poświęcających czas i energię nie bierze za to pieniędzy, ma tylko ogromną satysfakcję, że się udało. Tylko? Ma PRZEDE WSZYSTKIM satysfakcję, a to o wiele więcej, niż gdyby im za to zapłacili.
Garść dobrych wspomnień

Foto: materiały organizatorów
Igrowcy robią wielką imprezę, na którą zapraszają całe Gliwice i okolice. Potem po niej posprzątają, wywiozą bramki, oddadzą przyczepy, rozłożą scenę i igrowa przygoda dobiegnie końca. Zostanie grupa zgranych przyjaciół i wspomnienie po wschodzie słońca nad gliwickim lotniskiem. I wiesz co, Drogi Czytelniku? Przyłącz się do nich, bo studia to czas, żeby nazbierać dobrych wspomnień.
Do zobaczenia na lotnisku!
PS. A tak dla wyjaśnienia, Tunak to Igrorekord 2007 Wpiszcie sobie na google. I zapraszam na www.igry.polsl.pl i www.igry2008.fora.pl |