Gliwice - wGliwicach.pl - miejsca, wydarzenia, ludzie, kultura
Niedziela, 05 Luty 2012
Szukaj: Artykuły Newsy

Festyn piłkarski na Okrzei
@ Andrzej Wawrzyczek 22.07.2006

Wczoraj (21 lipca) na stadionie przy ulicy Okrzei odbył się niecodzienny festyn. Okazją do jego organizacji był mecz towarzyski Piasta Gliwice i Pogoni Szczecin, który był pierwszym oficjalnym spotkaniem odbywającym się przy sztucznym oświetleniu stadionu, na którym swoje mecze rozgrywa gliwicka drużyna. Oprócz piłkarzy z Gliwic i Szczecina, w ramach festynu mogliśmy przyjrzeć się także, jak w starciu z oldboyami gliwickiego Piasta spisze się drużyna gliwickich samorządowców, a także przenieść się myślami do zielonej Irlandii wraz z dziewczętami z zespołu Salake i ich niezwykłymi, nagrodzonymi tytułem Mistrzyń świata popisami tanecznymi.



R E K L A M A






Pierwszy mecz wczorajszego dnia, rozegrany pomiędzy drużynami oldboyów Piasta Gliwice i gliwickich samorządowców, rozpoczął się o godzinie 19.30 jeszcze przy świetle dziennym. Choć spotkanie trudno było uznać za porywające widowisko, to mogliśmy być świadkami kilku ciekawych akcji z obu stron. Mecz rozgrywany był w dwóch dwudziestominutowych odsłonach, a na boisku mogliśmy oglądać między innymi wiceprezydenta Gliwic Piotra Wieczorka, byłego trenera Piasta Gliwice Józefa Dankowskiego oraz Tadeusza Wesołowskiego, prezesa znanej gliwickiej firmy Radan - to w drużynie samorządowców - oraz Janusza Bodziocha, obecnie managera gliwickiego klubu, a jeszcze nie tak dawno utytułowanego obrońcę naszego zespołu oraz całą plejadę piłkarskich sław blisko związanych z Piastem, którzy obecnie tworzą gliwicką drużynę oldboyów.
Mecz już w 2. minucie otworzył gro?nym strzałem pod poprzeczkę bardzo aktywny tego wieczora Grzegorz Żmuda, ale piłkę zdołał wybić na róg bramkarz samorządowców. 7 minut pó?niej Żmuda wpadł w pole karne mając przed sobą tylko bramkarza drużyny przeciwnej, przedryblował go, ale nieszczęśliwie potknął się przy próbie oddania strzału i samorządowcom udało się zażegnać tę niezwykle gro?ną sytuację. W 17. minucie obserwowaliśmy niemal kopię poprzedniej akcji Żmudy, ale znów pojedynek jeden na jeden wygrał bramkarz samorządowców. W odpowiedzi z narożnika pola karnego gro?nie strzelał Leszek Ogon, ale jego strzał na róg sparował bramkarz oldboyów.
Poza tymi kilkoma akcjami gra była bardzo wyrównana, a piłka krążyła głównie w środku boiska. Obie drużyny, choć sprawnie rozgrywały ataki pozycyjne, nie potrafiły precyzyjnie dogrywać ostatnich podań, które otwierałyby drogę do bramki. W drugiej połowie samorządowcy dali się zamknąć pod własną bramką, strasząc tylko od czasu do czasu gro?nymi kontrami. Jednak już w pierwszej minucie po przerwie szybki rajd prawą stroną przeprowadził napastnik samorządowców Piotr Wieczorek, przedarł się wzdłuż linii końcowej w pole karne, ale tam obrońcy wyłuskali mu piłkę. W odpowiedzi Grzegorz Żmuda po raz kolejny próbował strzelić bramkę - tym razem mierzonym uderzeniem z 16 metrów, ale po raz kolejny bramkarz wyszedł z tej sytuacji obronną ręką. Pod koniec meczu obraz gry znów się wyrównał, ale dogodnych sytuacji było coraz mniej. Sami kibice coraz częściej patrzyli też nie na boisko, lecz poza końcową linię, gdzie swoją rozgrzewkę zaczęli piłkarze z seniorskiej drużyny Piasta. Ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym, bezbramkowym remisem.


Zarówno w przerwie meczu oldboyów z samorządowcami, jak również bezpośrednio po nim, coraz liczniejsza publiczność mogła podziwiać występy Dziecięcego Zespołu Form Tanecznych Salake z Sośnicy, działającego przy Szkole Podstawowej nr 21. Młode tancerki zostały nagrodzone zasłużonymi brawami, a ich opiekunowie otrzymali z rąk prezydenta miasta, Zygmunta Frankiewicza, list gratulacyjny za zdobycie na niedawnych tanecznych mistrzostwach świata tytułu mistrzowskiego w kategorii tańców irlandzkich. Podobne wyróżnienie otrzymali, reprezentujący barwy Piasta, brydżyści Aleksander Jezioro i Julian Klukowski - mistrzowie i wicemistrzowie z czerwcowych Mistrzostw świata w Weronie, którzy jednak nie mogli odebrać go osobiście. Redakcja portalu wGliwicach.pl przyłącza się do zasłużonych gratulacji i życzy dalszych sukcesów.


Im bliżej było godziny 20.45, o której miał rozpocząć się mecz Piasta z Pogonią, tym szczelniej wypełniał się stadion. Ostatecznie mecz rozpoczął się z piętnastominutowym opó?nieniem, a poprzedziła go uroczysta prezentacja drużyny, która już za tydzień rozpocznie walkę o pierwszy w historii klubu awans do Ekstraklasy. W momencie rozpoczęcia meczu część świateł na stadionie już działała. Pełnym światłem cztery masywne maszty rozbłysły jednak dopiero pół godziny pó?niej. Gdy mijała 30. minuta meczu, 1460 luksów światła zalało zieloną murawę stadionu przy ulicy Okrzei i samym zawodnikom z miejsca zaczęło grać się dużo łatwiej. Z początku mało efektowny mecz mógł się wreszcie podobać.
W 32. minucie odważnym rajdem po prawej stronie boiska popisał się Krzysztof Kukulski, a jego precyzyjne dośrodkowanie spadło na głowę Dariusza Solnicy, który jednak strzelił zbyt słabo, aby pokonać Borisa Peskovicia. Już minutę pó?niej, po rzucie rożnym wykonywanym z prawej strony boiska, w światło bramki główkował Banaś, ale słowacki bramkarz Pogoni nie miał problemów z wybronieniem niezbyt mocnego strzału. W odpowiedzi szybką kontrę Pogoni zakończył gro?nym strzałem Brazylijczyk Lilo, ale Krzysztof Kozik zdołał wybić piłkę na róg. W 35. minucie Pogoń wykonywała rzut wolny z około 30 metrów, ale lecącą w światło bramki piłkę, odbitą jeszcze od jednego z obrońców, z łatwością złapał Kozik. Trzy minuty pó?niej w zamieszaniu pod bramką Pogoni do pustej bramki strzelał z ostrego kąta Jarosław Zadylak, ale szczecińscy obrońcy wybili piłkę z linii bramkowej. W 41. minucie, po prostym błędzie w wyprowadzeniu piłki Tomasza Podgórskiego, w doskonałej sytuacji znalazł się William, ale jego strzał z jedenastego metra wybronił Kozik. Niestety już w trzy minuty pó?niej, po bardzo precyzyjnym dośrodkowaniu z lewej strony, znów w doskonałej sytuacji znalazł się William i strzałem z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi Piasta. W ten sposób Piast stracił "bramkę do szatni", a jeszcze przed przerwą, w ostatniej akcji pierwszej części meczu, stracił również kontuzjowanego Kukulskiego, który nie wyszedł już na drugą połowę spotkania, a na boisku zastąpił go kapitan gliwickiej jedenastki, Jarosław Kaszowski.
W przerwie meczu prezydent Zygmunt Frankiewicz oficjalnie ogłosił inaugurację oświetlenia, które już od kwadransa na pełnych obrotach rozjaśniało mrok nad stadionem miejskim. W krótkim okolicznościowym wystąpieniu poinformował wszystkich kibiców, że władze miejskie próbują uzyskać w Naczelnym Sądzie Administracyjnym precedensową decyzję, dzięki której możliwe będzie otwarte wspierania klubów sportowych z kasy miejskiej, tak aby samorząd mógł bezpośrednio dbać o dobro i rozwój sportu w naszym mieście. Jednocześnie prezydent zapewnił, że póki oczekiwana decyzja NSA nie zostanie oficjalnie ogłoszona, miasto będzie inwestowało przede wszystkim w obiekt przy ulicy Okrzei, który oficjalnie jest własnością miasta.
Druga połowa meczu zaczęła się dość sennie, choć przewagę wyra?nie mieli odważnie atakujący piłkarze Piasta. Wraz z upływającym czasem, gdy w obu drużynach na boisko wchodzili kolejni rezerwowi, ciekawych akcji było coraz mniej, a kibice, którzy w nadkomplecie zjawili się na tym meczu, skupili się na wyłuskiwaniu licznych sędziowskich pomyłek. Dopiero w 72. minucie padł pierwszy w tej części gry gro?ny strzał, gdy Brazylijczyk Mineiro strzelił zza pola karnego w okienko bramki bronionej przez Kozika. Bramkarz Piasta popisał się jednak widowiskową interwencją i wybił piłkę poza boisko. W odpowiedzi sytuacji sam na sam z Peskoviciem nie wykorzystał młody napastnik Piasta Mariusz Błachut, pozyskany kilka dni temu z Beskidów Andrychów. Na trzy minuty przed końcem na środku boiska bez piłki starli się ze sobą Adam Banaś i Brazylijczyk Elton i choć starcie wyglądało na przypadkowe, to katowicki sędzia Andrzej Mrowiec, nie zastanawiając się ani chwili, wyrzucił obu piłkarzy z boiska. Ostatecznie po meczu walki, w którym najbardziej warty polecenia był ostatni kwadrans pierwszej połowy, Pogoń Szczecin wygrała z Piastem Gliwice 1:0, ale obie drużyny nie zachwyciły. Miejmy nadzieję, że w przyszłotygodniowej inauguracji sezonu z Zagłębiem Sosnowiec zobaczymy zupełnie innego Piasta, niż oglądaliśmy wczoraj.


Przypomnijmy, że decyzją zarządu Piasta, gliwicka drużyna wszystkie mecze, odbywające się w rundzie jesiennej na stadionie przy ulicy Okrzei, rozgrywać będzie w piątkowe wieczory. Eksperyment ten jest odpowiedzią na wyniki badań, które wykazały, że mecze rozgrywane w piątkowy wieczór cieszą się dalece lepszą frekwencją, niż te odbywające się w soboty.


Łukasz dnia 22.07.2006
Miałem być... ale niestety praca...
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się, zajmie Ci to tylko minutkę, a otrzymasz dostęp do dodatkowych funkcji portalu.
Coś z archiwum
Nie mogł żyć bez krat?

W sobotę (06.09.2008) o godz. 11:30 na ul. Matejki w Gliwicach, doszło do rozboju na dwóch 15-letnich chłopcach. Sprawca napadł nastolatków na ulicy, groźbą pobicia oraz uderzeniami doprowadził swoje ofiary do stanu bezbronności, po czym skradł telefon komórkowy, dowód osobisty o... ›››

Wydarzenia
PonWtŚrCzwPiSoNie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29

Polecane wydarzenia
- 5.2.Treningi otwarte GLIWICE LIONS!

Logowanie
Login:
Hasło:
Ogłoszenia
KUPIĘ zadłużoną spółkę
[05.02.2012]
zostan konsultantem Federico Mahora
[04.02.2012]
Romantyczne Walentynki Hotel Restauracja "Trzy Światy"
[03.02.2012]
KUPIĘ ZADŁUŻONĄ SPÓŁKĘ ZOO 507 400 777
[02.02.2012]
Pierwsze spotkania interaktywne w Gliwicach inter-AKCJE 2012
[02.02.2012]
Psycholog Gliwice - psychoterapia, terapia rodzinna
[30.01.2012]
Psycholog Gliwice - psychoterapia, terapia rodzinna
[30.01.2012]
sukces przychodzi do tych którzy działają
[27.01.2012]
Remont od A do Z
[26.01.2012]
ZATRUDNIĘ- MECHANIK SAMOCHODÓW CIEŻAROWYCH (daf, mercedes, scania, man, iveco, renault)
[25.01.2012]
[Dodaj ogłoszenie]
Losowa Fotka
1_festiwal_piosenki_mlodych_artystow_39.jpg
1_festiwal_piosenki_mlodych_artystow_39.jpg
I Festiwal Piosenki Młodych Artystów - N. Dorobisz
Statystyki