12 listopada odbędą się wybory samorządowe. Wielu z nas zapewne nie pójdzie zagłosować i tutaj popełniamy poważny błąd! Co nam szkodzi wyjść w niedzielę po obiedzie lub wstąpić wracając z kościoła i iść oddać głos, jeżeli tego nie zrobimy to już nigdy nie narzekajmy, a narzekamy wiele, że jest ?le i nic się nie dzieje, wszędzie chuligani i zdewastowane przystanki autobusowe, oraz popisane dopiero co odnowione elewacje budynków.
|
Chcielibyśmy miejsc do których można byłoby udać się na niedzielne spacery, imprez organizowanych przez władze samorządowe, ale nikt nie pomyśli o tym, aby iść i zagłosować, przy tym wybrać do samorządu ludzi godnych tych stanowisk.
Wbrew temu co sądzicie są w Gliwicach ludzie, którzy od wielu lat działają w różnego rodzaju organizacjach, stowarzyszeniach i starają robić się coś dla nas, dla naszego wspólnego dobra. Zastanówmy się, co i jak nowe władze mogłyby zrobić, żeby ułatwić nam życie, ale bąd?my też realistami - oceńmy, które obietnice są do zrealizowania. Każdy głos jest ważny bo każdy może zadecydować o tym, kto dostanie się do samorządu.
Poznałem kilku ludzi biorących udział w wyborach, porozmawiałem z nimi i śmiało mogę stwierdzić, że są wśród nich ludzie, którzy nie tylko chcą dobrze, ale mają realne plany dotyczące rozwoju kulturalnego i ekonomicznego Gliwic, chcą coś robić dla zwykłych ludzi takich jak większość z nas. Myślę, że każdy z nas powinien iść i zagłosować. Każdy ma głos, czyli wybór.
|