8 stycznia Gliwicki Teatr Muzyczny już po raz 50. zagra balet Piotra Czajkowskiego "Dziadek do orzechów"! Spektakl miał premierę 10 stycznia 2004 roku. Jego choreografką i reżyserką jest Zofia Rudnicka, artystka związana m.in. z Teatrem Wielkim w Warszawie, współpracująca również z Olgą Lipińską jako choreograf jej słynnych "Kabaretów".
|
O premierowym przedstawieniu pisała w „Nowinach Gliwickich” Małgorzata Lichecka: „Uroczy baletowy spektakl. Wyrażam swój głęboki podziw dla odwagi dyrektora. Taka inscenizacja to także wyzwanie dla choreografa. (…) Zofia Rudnicka opracowała inscenizację i choreografię baletu, robiąc frajdę nie tylko publiczności, która wie o nim niewiele. Niewiele ma też okazji, by zobaczyć go w tak wysmakowanej klasycznej oprawie. Frajdę miał przede wszystkim zespół, któremu serce rwie się do baletu – tego się uczyli i za tym tęsknili. (…) Na ten baletowy spektakl w poszukiwaniu doznań bajkowych i estetycznych mogą się śmiało wybrać i dzieci, i dorośli”.
"Dziadek do orzechów" cieszy się na scenie GTM ogromnym powodzeniem. Należy do ulubionych przedstawień najmłodszych widzów teatru, zwłaszcza – jak w większości teatrów muzycznych i operowych na świecie – w okresie przedświątecznym i świątecznym. Jesienią 2005 roku dzieci miały okazję bawić się na specjalnym "Pikniku z Dziadkiem do orzechów", gdzie mogły poznać bliżej jego bohaterów oraz wziąć udział w licznych związanych z baletem konkursach.
W przedstawieniu Gliwickiego Teatru Muzycznego występuje cały balet teatru oraz uczniowie Prywatnej Szkoły Baletowej M. M. Szewczenko w Gliwicach. Serca widzów podbijają zwłaszcza najmłodsi adepci tej szkoły, występujący w rolach cukierków.
Sam balet "Dziadek do orzechów" to baśń przedstawiająca w formie XIX-wiecznego divertissement świat dziecięcych zabaw i marzeń. Różnorodne tańce są w nim luźno związane z rozwojem akcji. Zresztą akcja ta jest raczej wątła. Jej miejsce zajmuje plan choreograficzny, którego tanecznym punktem kulminacyjnym jest grand pas de deux w 2 akcie. Głównym walorem "Dziadka…" jest jego muzyka. Od poprzednich baletów Czajkowskiego odróżnia ją nie tylko wdzięk, lekkość, prostota i dowcip, lecz również bogactwo nowych pomysłów melodycznych i instrumentacyjnych. Wprowadzając do orkiestry takie instrumenty, jak czelesta, pikulina, triangel, dziecięce bębenki i trąbki, kompozytor trafnie zastosował uzyskane efekty dźwiękowe, zwłaszcza w ilustracji świata baśniowego. Obrazowość muzyki osiąga szczyt w walcu śnieżynek, niezwykle sugestywnie oddającym narastanie śnieżnej zamieci. Zarówno realny świat dziecięcy, jak i świat fantastyczny potraktował Czajkowski z pewnym przymrużeniem oka – lekko, dowcipnie, z odrobiną ironii. Zresztą cały balet nacechowany jest łagodnym, dobrotliwym humorem, mimo że utwór ten pisany był w okresie, gdy Czajkowskiego ogarniał często nastrój melancholii i apatia.
Więcej o spektaklu: www.teatr.gliwice.pl
|